1/14/2017

Prolog

"Co sprawia, że człowiek zaczyna nienawidzić sam siebie?
 Może tchórzostwo.  
Albo nieodłączny strach przed popełnianiem błędów, 
przed robieniem tego, czego inni oczekują.."
- Paul Coelho

"Pokaż się swojemu najgłębszemu strachowi; 
wtedy strach traci swoją moc, kurczy się i znika..
A ty jesteś wolny.."
- Jim Morrison

Życie w samotności nie jest wcale ciężkie. Trzeba się do tego przyzwyczaić, gdy nie masz nikogo,  że twoje życie należy tylko do ciebie, i co z nim zrobisz odbije się tylko na tobie. Bowiem nie zranisz nikogo swoim wyborem, kiedy jesteś sama. Jedynie ty będziesz tego żałować. Ale co idzie za samotnością to strach.. Strach, że nie masz nikogo. I uczucie, że potrzebujesz kogoś, kto cię rozgrzeje. Człowiek potrzebuje takiego uczucia ciepła, hmm.. A co jeśli dostał je, lecz go nie odzyska bądź niemądrze wykorzystał? Prawda jest prosta. My, ludzie, potrzebujemy drugiej osoby, ponieważ nie potrafimy sami funkcjonować. A więc dlaczego jestem samotna? Odpowiedź jest bardzo prosta - nie chcę ranić innych. 
Ludzie potrafią być okrutni w każdy możliwy sposób. Niektórzy tylko ranią innych, ale po co? Wybrałam drogę samotności, ponieważ wolałam odciąć się od tych, których ranię, Nie potrafię już ranić - to mnie niszczy od środka. 
Wiem.
Normalni ludzie przeżywają swoje rany, ale co, jeśli mnie spotkały rzeczy, które mnie wykończyły doszczętnie? 
Tak.
Mój organizm jest wyniszczony a mózg sponiewierany.. 
Nie potrafię być sobą,, Nie wiem kim ja tak naprawdę już jestem.. Czy to ja? Prawdziwa ja? A może potwór.. Albo moja druga osoba. Nie chcę być sobą. 
Prawdziwa ja to potwór,
Sama..
Odosobniona od wszystkich.
- Nina

Wiesz? Życie w ciągłym cieniu jest udręką, a uciekanie od rzeczywistości jest błędem, który gniecie cię w środku i w końcu zabija, bo nie umiesz się odnaleźć. Ty jesteś sobą, twoje ja jest cudem, na który pracowałaś wieczność. Całe twoje życie postawione na jednej tacy, by móc uratować tych, których kochasz, chcesz przeistoczyć w nicość.. Jesteś kimś wielkim, na kogo wszyscy czekali całymi dniami i nocami., Przez te wszystkie lata sprawdzania każdego i każdej natrafili na ciebie.
Proszę, obudź się.
Zobacz, że ten koszmar był prawdziwy a ty jesteś w pełni zdrowa. 
Obudź się i spójrz przed siebie.. 
Wszyscy, których darzysz uczuciem są przed tobą. Czekają tylko na twój oddech,
Ty jeszcze tu jesteś, jeszcze z nami. Nie ucierpiałaś, nie jesteś słaba. Jesteś silną osobą, która nie chce żyć, bo rani części swojego serca. Jednak to nie prawda. Za to, że jesteś oni kochają cię coraz bardziej.
Otwórz oczy.
- Edward

Jedno drganie palca.. Tłumy cieszące się z twojego oddechu. TY ŻYJESZ! Tyle chcą od ciebie, tylko bicia serca, oddechu. Tylko ciebie..
Co ty im dałaś? Dałaś im cierpienie.. Cierpienie, a oni dalej czekają .. Czekają z utęsknieniem na ciebie, bo cie kochają. 
Zasłużyłaś na tą miłość? Zasłużyłaś na ich cierpliwość? Kiedy za każdym razem ich zawodziłaś oni dawali ci drugą szansę. Drugą? HAHA! Kolejną i kolejną. Po co? Żeby poczuć ten zawód znowu? 
Nie otwieraj oczu, gdy nie potrafisz zmienić sensu swojego życia. Po co otwierać oczy, kiedy nic nie zmienisz? Twoje życie.. Codzienna rutyna, dzieje się to samo w kółko i w kółko. Sama nie potrafisz nic zmienić. Jesteś słaba z każdym wytchnieniem, każdym oddechem, 
Zaśnij na zawsze. 
- Annabelle

Otworzyłam oczy i pierwsze, co zobaczyłam, to białe ściany i te szpitalne łóżka. Obok mnie on. Dlaczego on? Dlaczego? 
Co się ze mną stało?
Podniosłam się na chwile i oglądnęłam dookoła. Spojrzałam na moje ręce. 
Całe we krwi.
Tak, wiedziałam, że to prawdziwa ja. Nie ucieknę od tego. Od swojej natury nigdy nie ucieknę.. Nie potrafię. 
Spoglądnęłam na niego.
- Jestem gotowa.

1 komentarz:

  1. prolog jest troche niezrozumialy, ale jak masz zamiar pisac dalej to na pewno wyjasnia sie rzeczy z prologu ;> wybrani bardzo mnie wciagneli i ciekawa jestem czy to bedzie na takim samym poziomie ;>

    OdpowiedzUsuń